Menu / szukaj

Rodzice w sądzie kontynuują walkę o Szkołę Średnią im. Joachima Lelewela w Wilnie

Mimo sprzeciwów, apeli i wieców organizowanych przez mieszkających w Wilnie Polaków i Rosjan rada m. Wilna kontynuuje bezwzględne działania znacznie uszczuplające warunki pobierania nauki w języku ojczystym przez mniejszości narodowe.
W obliczu absolutnego ignorowania przez władze tych form dochodzenia swoich praw do edukacji w języku ojczystym społeczności szkolne podjęły decyzję o egzekwowaniu swoich praw na drodze sądowej. Szkoły mniejszości narodowych już odnoszą pierwsze sukcesy na tej drodze. Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie wygrało w sądzie z radą m. Wilna: litewski sąd zawiesił kontrowersyjną uchwałę rady stołecznej o niekompletowaniu od nowego roku szkolnego klas 5. w tej polskiej placówce oświatowej.

Przed chwilą w Wileńskim Okręgowym Sądzie Administracyjnym został złożony wniosek podpisany przez 36 rodziców uczniów Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela w Wilnie. Pozwanymi w postępowaniu są rada m. Wilna oraz administracja stołecznego samorządu.

Rodzice zaskarżyli w sądzie uchwałę rady m. Wilna z dnia 15 lipca tego roku, na mocy której postanowiono przekształcić Szkołę Średnią im. Joachima Lelewela w Wilnie w Szkołę im. Joachima Lelewela w Wilnie w drodze likwidacji filii szkoły znajdującej się przy ul. Minties 3. Ponadto na mocy tej uchwały szkoła ma się przenieść z Antokola do budynku przy ul. Minties po drugiej stronie Wilii, a dyrektor szkoły został zobowiązany do przekazania samorządowi historycznego budynku szkolnego znajdującego się przy ul. Antokolskiej 33.

Jeszcze na początku lata rodzice zwrócili się do rady m. Wilna i Ministerstwa Oświaty i Nauki z prośbą o nieprzyjmowanie zaskarżonej uchwały, jednakże ich argumenty nie zostały usłyszane. Resort oświaty przekazał na ręce mera pismo, w którym prosił o odroczenie rozpatrywania kwestii przyszłości szkoły, jednakże prośbę ministerstwa mer zignorował.

Rodzice szkoły są zdania, że uchwała rady z dnia 15 lipca jest nieuzasadniona, niezgodna z prawem, stoi w sprzeczności z szeregiem aktów prawnych, godzi w interesy i prawa wnioskodawców, nie była uzgadniana ze społecznością szkolną, została przyjęta pośpiesznie oraz bez uwzględnienia opinii społeczności szkolnej, dlatego, zdaniem rodziców, uchwała powinna być uchylona.

„Przeniesienie się do budynku znajdującego się po drugiej stronie rzeki spowoduje, że kierownictwo szkoły nie będzie w stanie zapewnić uczniom należytych warunków” – czytamy we wniosku złożonym w sądzie.

Zatroskani wnioskodawcy podnieśli we wniosku, że wykonanie skarżonej uchwały spowoduje, że na Antokolu zostanie zlikwidowana ostatnia szkoła mniejszości narodowych. Z tego powodu, podkreślili rodzice, dla większości uczniów, w tym uczniów klas początkowych, znacznie wydłuży się droga do szkoły, ale też zwiększy się ryzyko wypadków na drogach, bowiem uczniowie będą zmuszeni przecinać drogi o intensywnym ruchu drogowym.

Rodzice wnioskują o zawieszenie uchwały do chwili uprawomocnienia się orzeczenia sądu w tym postępowaniu oraz uchylenie uchwały.

Determinacja i wysiłek mniejszości narodowych już sprawił, że litewski Sejm przyjął poprawki do Ustawy o oświacie na okres 2 lat odraczające wymóg uzyskania akredytacji. Pierwsze sukcesy polskie i rosyjskie szkoły już odnoszą również w sądach. Jest to dobry znak również dla Szkoły Średniej im. Joachima Lelewela w Wilnie, która walczy o przetrwanie i możliwość kontynuowania misji edukacyjnej.

www.L24.lt

2015-07-30