Jak podkreśla Jarosław Narkiewicz, przewodniczący frakcji Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin i przewodniczący sejmowego Komitetu ds. Zarządzania Państwem i Samorządów, projekt ten dotyczy nie tylko szkół mniejszości narodowych.
„Dotyczyłoby to szkoły działające w różnych miejscowościach, które prowadzą naukę w językach państwowych i językach mniejszości narodowych. Byłby to sposób na utrzymanie szkół i klas w miejscach, gdzie działa nie jedna, a dwie lub trzy szkoły. Zmiany w ustawie pozwoliłyby zachować nie tylko szkoły i klasy mniejszości narodowych, ale także szkoły i klasy litewskie” – powiedział Narkiewicz dla agencji ELTA.
Jego zdaniem, proponowane przepisy zobowiążą również Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu do rozwiązania problemu, dotyczącego liczby uczniów.
„Nowelizacja ustawy stworzy dla ministerstwa możliwość i obowiązek zajęcia się tą kwestią, ponieważ nie udało się jeszcze ustalić minimalnej liczby uczniów w szkołach i klasach” – wskazuje Narkiewicz.
Dodał, że obecnie w centrach rejonów i miejscowościach, gdzie tradycyjnie zwarcie mieszkają mniejszości narodowe, nie wprowadzono żadnych wyjątków w organizacji procesu edukacyjnego w szkołach mniejszości narodowych.
To już kolejna inicjatywa przedstawicieli AWPL-ZChR w Sejmie, której celem jest zachowanie polskich szkół w regionach. W lutym zarejestrowali oni poprawki do ustawy o oświacie, który umożliwia w miejscowościach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe zachowanie szkoły lub co najmniej jednej klasy, w której program nauczania na poziomie szkoły średniej jest realizowany w języku mniejszości narodowej. Jeśli te poprawki zostałyby przyjęte, to samorządy miałyby zapewnić, aby co najmniej jedna szkoła lub co najmniej jedna klasa realizowała program nauczania na poziomie szkoły średniej w języku mniejszości narodowych.
Poseł Jarosław Narkiewicz, jeden z autorów tej poprawki, mówił wówczas, że mają one na celu zniesienie obecnie obowiązujących przepisów, które, jego zdaniem, dyskryminują mniejszości narodowe. Według polityka, w miejscowościach, gdzie mniejszości narodowe stanowią większość mieszkańców, uczniowie mają prawo do otrzymania wykształcenia średniego w swoim języku ojczystym.
„Obecnie ustawa nakłada obowiązek zachowania w centrach i miejscowościach rejonów, tradycyjnie zamieszkanych przez znaczącą liczbę mniejszości narodowych, zachowanie szkoły lub co najmniej jednej klasy, w której nauka od klasy jedenastej jest prowadzona w języku państwowym. Mimo że szkoła nie spełnia określonych wymogów, powinna tam pozostać. Tymczasem nie ustanowiono analogicznego wymogu dla szkół prowadzących naukę w języku mniejszości narodowych. To jest samorządy nie mają obowiązku zapewnienia, aby program nauczania w co najmniej jednej szkole lub co najmniej jednej klasie jedenastaj i dwunastej byłby również realizowany w języku mniejszości narodowych” – mówił Jarosław Narkiewicz.
Jego zdaniem, jeśli proponowane zmiany w ustawie zostaną przyjęte, sytuacja ta zostanie naprawiona, a w regionach zostaną zachowane nie tylko szkoły litewskie, ale także polskie.





