Menu / szukaj

Rózgą przemocy nie zwyciężysz

Przemoc w jakiejkolwiek formie wobec innego człowieka nigdy nie powinna być dopuszczalna czy możliwa, ani wobec dziecka czy kobiety, ani wobec osoby starszej.
Zasmucają fakty, gdy młodzi ludzie, którzy nie są przedstawicielami sowieckiego wychowania, lecz urodzili się już w wolnej Litwie, nie pojęli swoich, jako rodziców odpowiedzialnych za swoje dziecko pod każdym względem, obowiązków. Wybrali okrutną przemoc, jako środek wychowawczy. Smutne jest również to, że dzisiaj dla siebie całego społeczeństwa musimy nazwać i skonkretyzować pojęcie przemocy, określić jej rodzaje. Jakbyśmy dotąd nie potrafili oddzielić dobra od zła. Widocznie nie wszyscy potrafimy. Jesteśmy obojętni, pozbawieni wrażliwości i dzisiaj wszyscy potrzebujemy określeń, paragrafów i kar. Zatwierdziliśmy ustawą to, co po raz kolejny jest próbą walki z następstwami. Lecz inaczej zapewne się nie da, inaczej społeczeństwo nie potrafi zrozumieć, nie będzie reagowało na przemoc i pozostanie obojętne, jeżeli nie „wykujemy” w ustawie i nie ustalimy kar. 

Tworzymy nowy system ochrony praw dziecka, wierząc, że on zadziała i będzie działał dobrze. Z innej zaś strony, rodzinom, szczególnie tym zagrożonym, balansującym na granicy socjalnego ryzyka, grozimy tylko palcem: usłyszcie, co Was czeka, jeżeli będziecie karać swoje dzieci, nie zapewnicie im opieki. Lecz tuż obok w porządku obrad Sejmu zabrakło projektów ustaw o tej samej objętości i bardziej aktualnych: Ustawy o Umocnieniu Rodziny, Wsparciu dla Rodzin, Świadczeniach na Dzieci, Przysposobieniu Dziecka do Rodziny. Przyznać należy, że ubóstwo ekonomiczne jest największą przyczyną nie tylko elementarnego niedostatku, ale też zaburzeń zdrowia psychicznego (agresja, brak nadziei) i uzależnień (alkoholizm, narkomania).

Mamy nadzieję, że w czasie wiosennej sesji jednymi z pierwszych prac Sejmu będą projekty ustaw Umocnienia Rodziny, zwiększenia jej dochodów, które przed rokiem złożyła frakcja AWPL-ZChR. Być może głos posłów, dla których ważne są wartości chrześcijańskie, które są także wartościami ogólnoludzkimi, zostanie usłyszany. Wierzę, że nie zostaną oni po raz kolejny okrzyknięci przez media „przeżytkami”, „średniowiecznym ciemnogrodem” albo „watówkami”. Chcę podkreślić, że zjawisko przemocy stworzyły nie „watówki”, lecz uwzględniając wiek rodziców w konkretnym przypadku Kiejdan – jest to koszmar okrutnego zachowania wobec osoby bliskiej niezależnego, demokratycznego, wolnego państwa. Jest to następstwo umniejszania znaczenia pojęcia małżeństwa, rodziny. Odwróciliśmy się od Boga i 10 przykazań, lecz jak dotąd ludzkość nie stworzyła nic lepszego. W większości szkół religia jest drugorzędnym wybieranym lub wcale niewybieranym przedmiotem. Często w rodzinach rodzice nie rozmawiają z dziećmi o właściwym zachowaniu, moralności, empatii, w telewizji i przestrzeni publicznej widzimy tylko przemoc, dorośli nie stwarzają dzieciom nawet okazji, by poznały i w swoim życiu kierowały się podstawowymi kryteriami wartości.

Szeroko się mówi o formach przemocy wobec dzieci, ale o jednej nawet nie wspominamy. Przed procedowaniem Ustawy o Podstawach Ochrony Praw Dzieci i przyjmowaniem określenia przemocy posłowie na Sejm minutą ciszy uczcili pamięć 10 dzieci, które zginęły w ciągu roku. Lecz najmniejszym słowem nie wspomniano życia tysięcy nienarodzonych dzieci. Jest to bardziej niż dziwne, że przedstawiciele organizacji aktywnie działających na rzecz obrony praw dzieci, kobiet dzielą dzieci na te, dla których warto iść w marszu i te, które wolno zabijać nie dając im nawet szansy przyjść na ten świat. Jestem przekonana, że również te dzieci i kobiety należy chronić przed przemocą, która zabija.

Szkoda, że największe problemy są rozwiązywane tylko w przypadku, gdy zdarzy się nieszczęście, szkoda też, że przymykamy oko na inne nie mniej aktualne problemy. Wielka szkoda, że decyzje Sejmu podejmowane z wiarą, iż są najlepsze w zaistniałej sytuacji, stają się wyłącznie karą wymierzoną przez władzę społeczeństwu (swoista rózga jako środek wychowawczy) i jedynie częściowo, przy wiecznej obietnicy, że rozwiążemy problemy wsparcia i pomocy dla rodziny i dzieci, oraz wychowania i edukacji.

Rita Tamašunienė

2017-02-15