Menu / szukaj

„By nasza polskość żyła”. Spotkanie opłatkowe Związku Polaków na Litwie

„Dziękuję serdecznie wszystkim Polakom z całej Litwy – od Wileńszczyzny, przez Litwą Centralną aż do Kłajpedy, którzy poświęcają swój czas i nieraz nerwy, by nasza polskość żyła, była pięknie zorganizowana, służyła ludziom, byśmy mieli nasze polskie życie towarzyskie” – powiedział Michał Mackiewicz, prezes Związku Polaków na Litwie na tradycyjnym spotkaniu opłatkowym polskiej społeczności na Litwie. 
Polacy z całej Litwy zebrali się dzisiaj w Domu Kultury Polskiej w Wilnie na spotkaniu opłatkowym, który od 2003 roku organizuje Związek Polaków na Litwie.

„Bo z woli Bożej urodziliśmy się Polakami i musimy zarówno tu, na Wileńszczyźnie, i dalej – na Laudzie, Żmudzi, czy w Inflantach, krzewić naszą polską kulturę, żyć w polskości, przekazywać nasze tradycje i naszą mowę, działać społecznie i robić wszystko, co nam serce nakazuje” – powiedział prezes ZPL witając zebranych rodaków z całej Litwy i gości z Macierzy. Spotkanie było swoistym podsumowaniem rocznej działalności związku. Zgromadziło ono prezesów 16 oddziałów i 254 kół ZPL, a także polityków, samorządowców, dyrektorów polskich placówek edukacyjnych i instytucji, duchowieństwo, kierowników zespołów, czyli wszystkich „zasłużonych dla naszej wielkiej sprawy – nie trwania, a życia w polskości”.

Prezes ZPL przypomniał, że mijający rok był bogaty w rozmaite festyny kultury polskiej, imprezy i wydarzenia patriotyczne, organizowane przez struktury związku w całym kraju.

Zaznaczył, że wyjątkowy będzie nadchodzący rok 2018 – „rok stulecia zarówno odrodzonego państwa polskiego jak i naszej kochanej Litwy”. „To szczególny okres, kiedy możemy zatrzymać się, zastanowić nad czasem, wartościami. My, Polacy na Litwie, byliśmy, jesteśmy i zawsze będziemy dumni z polskości, zawsze będziemy pielęgnować nasze tradycje, święta i wiarę” – mówił Michał Mackiewicz.

Podkreślił, że dzisiejsze spotkanie opłatkowe jest okazją do tego, by cieszyć się „że nas jest dużo, jesteśmy zorganizowani, przyjaźnie nastawieni wobec siebie, mamy przyjaciół w Macierzy”.

Do Wilna na tradycyjne spotkanie opłatkowe przedstawicieli polskiej społeczności przybyła z Warszawy wicemarszałek Senatu RP Maria Koc.

„Czuje się, jakbym przyjeżdżała do najbliższych przyjaciół” – powiedziała wicemarszałek Koc witając zebranych w sali DKP. Wraz z senator Margaretą Budner przekazała wspólnocie polskiej na Litwie życzenia świąteczne i noworoczne od marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, senatorów i rodaków z Macierzy. I zachęciła do obchodów 100-lecia niepodległości Polski w 2018 roku. Bo jak zaznaczyła, gdyby „nie ten cud, który wydarzył się prawie 100 lat temu w 1918 roku, gdy by nie cud niepodległości który, wydarzył się po 123 latach zaborów, nie byłoby teraz wolnej Polski”.

„Mamy za co dobremu Bogu dziękować, mamy z czego się cieszyć i mamy co świętować” – zaakcentowała wicemarszałek Senatu. Powiedział, że jest przekonana, iż w sposób szczególny tę rocznicę będą świętować Polacy na Wileńszczyźnie, „bo przecież Ziemia Wileńska wniosła tak wiele do tego cudu odzyskania niepodległości”.

Podziękowała Polakom na Litwie za to, że ich polskość jest „żywa, żywotna, spontaniczna, kreatywna i po prostu silna”. Że od pokoleń uczą swych dzieci języka polskiego, polskiej historii i polskich tradycji. I robią to z wyboru, z potrzeby serca. Podkreśliła, że Polacy na Litwie są przykładem dla wszystkich rodaków w Polsce, jak należy cenić te wartości, „które czynią nas Polakami”. Podziękowała związkowi za jego działalność, samorządowcom za to, nigdy nie zapominają, że są Polakami mimo że pełnią tak zaszczytne funkcje. Dziękowała dla AWPL-ZChR i liderowi tej partii Waldemarowi Tomaszewskiemu „za piękną pracę, którą wykonuje” oraz wszystkim Polakom na Litwie.

Zachęciła też, aby jubileuszowy 2018 rok wykorzystać do budowania dobrych, szczerych i silnych relacji pomiędzy Polakami na całym świecie.

Za ogromną pracę w krzewieniu polskości i troskę o każdego rodaka podziękował społecznikom związku przewodniczący AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski. A szczególne wyrazy wdzięczności skierował do związkowców spoza Wileńszczyzny, którzy „żyjecie w warunkach o wiele gorszych dla krzewienia polskości, bez szkół, bez wsparcia samorządowego, a mimo wszystko dajecie radę i często jesteście dla nas impulsem i natchnieniem do pracy społecznej”.

Lider AWPL-ZChR, podsumowując dobiegający końca rok, stwierdził, że był on udany dla polskiej społeczności. „Wygraliśmy najważniejszą batalię, po prawie 20 latach, o polskie szkoły, ich siatkę i reorganizację. Dzisiaj mamy 36 gimnazjów z polskim językiem nauczania, co stanowi 10 proc w skali kraju. To ogromny sukces polskiej społeczności” – podsumował Tomaszewski. Jak zaznaczył, ten sukces nie byłby możliwy bez wsparcia Opatrzności. Podkreślił też zasługę ks. Józefa Aszkiełowicza, który sprawy polskiej mniejszości na Litwie polecał wstawiennictwu św. o. Pio, posypując ziemią z grobu tego Świętego teren wokół polskich szkół, sejmu, rządu. Lider AWPL-ZChR zaakcentował, że tylko dzięki polskiemu szkolnictwu zachowamy „naszą tożsamość narodową, kulturę i język”.

Tomaszewski zwrócił uwagę też na ważny udział Polaków z Litwy w pracy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Otóż w tym roku starosta sejmowej frakcji AWPL-ZChR Rita Tamašunienė zostałą przedstawicielem Wileńszczyzny w tej instytucji, a radny samorządu rejonu wileńskiego Tadeusz Andrzejewski został delegatem Litwy w komitecie regionu.

Mówił też o wyzwaniach, które stoją przed Polamami na Litwie. Wierzy, że Gimnazjum im. Joachima Lelewela powróci do swego budynku Antokol, skąd została przez władze Wilna bezprawnie wyrzucona. Liczy też na to, że prawowici właściciele doczekają się zwrotu ziemi w stolicy, gdyż „połowa Polaków w Wilnie jeszcze nie odzyskała ojcowizny”.

Ma też nadzieję, że Polacy na Wileńszczyźnie będą mogli już wkrótce oglądać nie jeden, a pięć czy siedem kanałów telewizyjnych z Polski, na co czekają już od kilkunastu lat.

Podczas świątecznego spotkania zabrzmiały kolędy w wykonaniu artystów z Polski – Katarzyny Garłukiewicz i The Consonance Trio z Białegostoku.

2017-12-28